Studio BioWare nie próżnuje. Zgodnie z zapowiedziami dzisiaj swojÄ… premierÄ™ majÄ… dodatki typu DLC do sztandarowych produktów tej firmy – Dragon Age: PoczÄ…tek oraz Mass Effect 2. Przy okazji warto wspomnieć o ciekawych danych statystycznych dotyczÄ…cych fanów komandora Sheparda i spółki, jakie opublikowaÅ‚ niedawno serwis IGN.
Wspólny debiut dwóch dodatków DLC do dwóch różnych gier tego samego producenta to rzadkość. Wydawca
Dragon Age: PoczÄ…tek i
Mass Effect 2 – koncern
Electronic Arts – nie ma jednak litoÅ›ci dla kieszeni miÅ‚oÅ›ników gatunku rpg, spoÅ›ród których spora część ma w swoich domowych kolekcjach oba tytuÅ‚y. Ale jak gÅ‚osi przysÅ‚owie, od przybytku gÅ‚owa nie boli...
Akcja
The Witch Hunt, czyli DLC do
Dragon Age: Początek rozgrywa się rok po wydarzeniach przedstawionych w fabule bazowej gry i koncentruje się wokół postaci Morrigan. Dodatek jest już do pobrania w angielskiej wersji językowej na wszystkie platformy, na jakie ukazała się gra i kosztuje odpowiednio 6,99 dolara w PlayStation Network (wersja PlayStation 3), 560 punktów Microsoft (wersja Xbox 360) lub tyle samo punktów BioWare (wersja PC).
Więcej zapłacą gracze, którzy zdecydują się na zakup nowego DLC do
Mass Effect 2. Rozszerzenie
Lair of the Shadow Broker kosztuje odpowiednio 800 punktów Microsoft lub 800 punktów BioWare. Dodatek rozwija wątek Handlarza Cieni, z rąk którego Liara T'Soni odbiła zwłoki komandora Sheparda. Niestety, w
Lair of the Shadow Broker nie zagrają gracze, którzy nabyli polskojęzyczną wersję gry przeznaczoną na konsolę Xbox 360. Według zapewnień wydawcy ma to być jednak ostatni taki przypadek niekompatybilności DLC.
Na zakończenie kilka danych statystycznych związanych z
Mass Effect 2, jakie pojawiły się w serwisie
IGN. Wynika z nich, że 80% graczy korzysta z opcji personalizacji wyglÄ…du twarzy głównego bohatera i tyleż samo wciela siÄ™ w grze w mÄ™skÄ… inkarnacjÄ™ komandora Sheparda. Zdecydowanie najpopularniejszÄ… profesjÄ… w grze jest zawód żoÅ‚nierza, podczas gdy najrzadziej wybieranÄ… – inżyniera. Jeszcze bardziej zaskakujÄ…ce wydaje siÄ™, że tylko poÅ‚owie grajÄ…cych udaÅ‚o siÄ™ ukoÅ„czyć główny wÄ…tek fabularny
ME2. Także około połowa graczy skorzystała do tej pory z opcji importu zapisanych stanów rozgrywki z pierwszej części trylogii
Mass Effect. Gra nie poraża długością. Spędza się przy niej średnio 33 godziny (o godzinę dłużej w przypadku wersji PC). Są jednak i tacy, których pochłania ona nawet na 66 godzin. Większość graczy decyduje się też wrócić do tytułu i zagrać w
ME2 od nowa. Rekordziści mają na koncie 28 ukończonych kampanii. Zaskakujące, że graczom podobają się nawet partie dialogowe w
Mass Effect 2. Większość grających opuszcza jedynie 15% tego typu wstawek w grze.
Źródło:
"Olek" - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2010-09-07 20:12:51
|
|
|